




o sztuce |
|| |
recenzje |
|| |
repertuar |
|| |
galeria |
|| |
kontakt |
|---|
"(...) Zajączkowska zabłysnęła w spektaklu muzyczno-teatralnym, wyreżyserowanym przez Alicje Albrecht z wykorzystaniem efektów multimedialnych: muzyki Astora Piazzoli w wykonaniu zespołu Machina del Tango oraz z udziałem tancerza tanga argentyńskiego(cóż za wąska specjalizacja!), stylowego, skupionego i efektownego w każdym ruchu mistrza tańca Piotra Wozniaka. Wspaniała profesjonalistka(16lat pracowała w Ameryce), dala popis teatru jednego aktora, opowiadając przejmującą historie o odkrywaniu kolejnych masek sztuki nakładanych przez człowieka i aktora. Wcielała sie momentami w wielka gwiazdę sceny argentyńskiej, która postanowiła rozstać sie z teatrem, mówiąc przy okazji prawdę o sobie, o swoim związku z ukochanym mężczyzna, o błędach w postępowaniu z nim. Zajaczkowksa potrafiła wydobyć cala dramaturgie złożonej osobowości Ester Villar (...)".
Bohdan Gadomski
"Angora" nr 30/26.07
Ester Vilar, pisarka i lekarka, autorka prowokujących dzieł z pogranicza filozofii, socjologii i etyki a także powieści i dramatów, w jednym z wywiadów powiedziała o sztuce: "Jedyne, co musi, to albo zmuszać do płaczu, albo do śmiechu". Zasadę tę zastosowała w wystawionym w warszawskim teatrze Buffo dramacie "Matematyka miłości" z doskonale zagraną rolą Małgorzaty Zajączkowskiej. To gorzko-słodka opowieść o życiu i miłości. O różnych sposobach zdobycia mężczyzny i zatrzymania go. O tym jak "grać", by po latach wspólnego życia namiętność pozostała tak wielka jak przy pierwszym spotkaniu i jak wobec prawdziwej miłości jesteśmy bezbronni.
Ważnym i pięknym elementem tego ciekawego spektaklu jest muzyka Astora Piazzolli w wykonaniu zespołu Machina del Tango i mistrzowskie wykonanie tego argentyńskiego tańca przez Piotra Woźniaka. Słowa uznania należą się również Alicji Albrecht, która nadała interesująca formę temu widowisku.
Małgorzata Gołembnik
"Gentleman" nr 10/15.10
"(...) Małgorzata Zajączkowska w monodramie
"Matematyka miłości" Esther Vilar w reż. Alicji Albrecht, Teatr Studio Buffo
Małgorzata Zajączkowska z finezją i poczuciem humoru wciela się w gwiazdę argentyńskiego teatru, która nim na zawsze porzuci scenę, zdradzi widzom tajemnicę swojej wielkiej, acz nieodwzajemnionej miłości. Kontrapunktem do niej będzie opowieść o żonie króla tanga, która odkryła matematyczną zasadę gwarantującą jej dozgonną miłość męża. W tle tanga Astora Piazzolli, grane na żywo przez kwartet Machina del Tango, i taneczne popisy Piotra Woźniaka. (...)".
Aneta Kyzioł
"Polityka" nr 43/25.10